„Jeśli chce, żebym z nim współpracowała, nie powinien był się ze mną wcześniej kłócić” – pomyślała.
Przed chwilą był dla niej wyjątkowo szorstki, więc nie było mowy, by teraz potulnie mu uległa.
Tymczasem Christopher wpadł w furię, widząc, że Fanny nie jest już tak uległa jak dawniej. Uderzył pięściami w stół i wrzasnął: „Rusz się i chodź tutaj!”
„Nie możesz zrobić tego sam? Myślałam, że jesteś za






