Ignorując reakcje otoczenia, Fanny zbyła ciekawskich gapiów krótkim komentarzem: „Mam pilne sprawy do załatwienia. Proszę, kontynuujcie beze mnie”.
Ciągnąc za sobą bagaż, minęła grupę, nie rzucając im ani jednego spojrzenia za siebie.
Czekały na nią ważne zadania i nie miała czasu do stracenia na czcze pogaduszki.
Jej umysł był skupiony do granic możliwości; natychmiastowym krokiem było zabezpiecz






