„Oskarżać panią?” Riposta Angeli ociekała pogardą, a jej śmiech podszyty był lodowatym tonem.
W rzeczywistości żałowała, że jedynie oskarża Florence. Wtedy nie musiałaby się martwić żadnymi działaniami odwetowymi z jej strony ani znosić jej nieustannego paplania.
Gdyby tylko reakcja Florence była nieco bardziej stonowana, a teatr na jej twarzy mniej przesadny, Angela nie byłaby tak przekonana o zm






