Błagania Christophera podziałały uspokajająco na Florence.
Jej wcześniejsza irytacja zdawała się rozwiewać niczym poranna mgła.
A jednak, tych kilka desperackich słów to było zdecydowanie za mało.
„Zastanów się nad swoimi dawnymi błędnymi osądami” – pouczyła go gładko, wychodząc na zewnątrz, by odnaleźć Andy’ego.
Obecność Andy’ego przy jej boku była kluczowa w negocjacjach, które miały się właśnie






