„Co ty za bzdury opowiadasz?”
Profesor Martin rzucił Sierrze niezadowolone spojrzenie.
„Skoro przyjąłem was jako swoich studentów, to oczywiście jestem w to zaangażowany. Nie ma czegoś takiego jak bycie 'niezwiązanym'”.
Nie lubił słuchać takiego gadania.
„Poza tym”, dodał, „przeszliśmy wiele, to prawda – ale kto by mi nie zazdrościł?”
I dlaczego by nie? Miał oko do talentów. Każdy student, którego






