„Bardzo dobrze, niech będzie miesiąc”, powiedział w końcu Victor po krótkiej pauzie.
Minęły lata, odkąd ostatni raz postawił stopę w tym kraju. Spędzenie tutaj miesiąca nie brzmiało źle.
Ani przez sekundę nie wierzył, że sytuacja w domu legnie w gruzach tylko dlatego, że go nie ma.
„Zatem miesiąc”, odparł Jonathan, wstając. Skinął krótko głową Victorowi i wyszedł.
Po powrocie do domu Sierra wyszła






