Kiedy Sierra usłyszała, że Dickson został tak dobrze potraktowany w domu Jordanów, poczuła ulgę.
Potem, gdy wspomniał o decyzji o zamieszkaniu z Polinskim, nie mogła powstrzymać się od lekkiego zrzędzenia – przypominała mu, by o siebie dbał i tak dalej. Wiedziała w końcu co nieco o relacjach między mężczyznami.
Dickson nie spodziewał się, że poruszy ten temat, i cały spłonął rumieńcem.
– Wiem – wy






