– Takie miejsce nadaje się tylko na przygody na jedną noc. Nie tego szukam.
Mateo skinął głową. Nie znał Bryce’a zbyt dobrze; to, co tamten robił, nie było jego sprawą.
Nocne powietrze stało się chłodne. Mateo, który wypił wcześniej kilka drinków, nie mógł powstrzymać dreszczy. Bryce przyspieszył kroku.
– Powinieneś brać ze sobą kurtkę, kiedy wychodzisz w nocy. Temperatura tutaj mocno spada.
– Wyg






