Polinski wciąż miał przyjaciół, którymi musiał się zająć; nie mógł pozwolić, by Dickson zostawał z nimi przez cały czas.
Dickson nie robił ceremonii. Rzadko widywał przyjaciół Polinskiego, a skoro przyjechali z tak daleka, naturalnie musiał okazać się dobrym gospodarzem.
Ten Bryce również był jednym z przyjaciół Polinskiego – kolegą od malowania. Polinski wspomniał wcześniej, że Bryce jest typem s






