Mateo wypowiedział tylko to jedno słowo; wszystko inne między nimi było powierzchowne.
I rzeczywiście, Jonathan spojrzał na niego i rzucił chłodno: „Kiedy już wydobrzejesz, popilnuj mi dzieciaka przez kilka dni. Chcę zabrać Sierrę w podróż poślubną”.
Dzieci były doprawdy najbardziej irytującymi stworzeniami na świecie. Mały demon, który gościł teraz w ich domu, pochłaniał większość czasu Sierry. D






