Will uniósł brwi i odwrócił się, by spojrzeć na stojącą przed nim osobę. Zauważył, że jej spojrzenie było poważne, czego nie potrafiła ukryć. Will westchnął lekko. „Wiem, co zamierzasz powiedzieć. Ale niekoniecznie posłucham, nawet jeśli to zrobisz”.
Brwi Elisy lekko się zmarszczyły. Spojrzała na Willa i nie odpowiedziała natychmiast, ale czuła pewien niepokój. Miała wrażenie, że dalsze podążanie






