W mgnieniu oka wyraz twarzy Garetha zdawał się ulec zmianie.
W jego oczach pojawiło się skomplikowane uczucie. Zacisnął usta, patrząc na drwiący uśmiech na twarzy kobiety, ale nic nie powiedział.
Po chwili Elisa spojrzała na niego i powiedziała niskim głosem: „Nie musi pan zawracać sobie głowy moimi sprawami. Nie potrzebuję, żeby mnie pan pilnował, panie Wickam. Zrobię wszystko, co w mojej mocy w






