Oczy Elisy były nieruchome, malował się w nich wyraz pogardy. Bez względu na wszystko...
Jaki był sens szukania jej?
Nagle straciła zainteresowanie filmem.
Ale byli dopiero w połowie. Babcia mogła już wiedzieć, kiedy weszli do środka. Gdyby teraz opuścili kino, mogłoby to skłonić ją do niepotrzebnych domysłów.
Elisa zmarszczyła brwi, próbując uspokoić lękliwe myśli.
Film trwał dalej. Po mozolnych






