— Zastanawiam się, co panna Benett o mnie sądzi. Gdybym jednak miał dowieść swojej szczerości, byłoby to proste i oczywiste. Niemniej jednak, panno Benett, uważam, że na mnie zasługujesz — stwierdził Eden z wyższością.
Jednak im bardziej nalegał, tym bardziej Elisa nabierała sceptycyzmu wobec jego chełpliwych uwag.
— Nie interesuje mnie mężczyzna, który ciągle zapewnia i twierdzi, że jest dla mnie






