Słysząc, że po drugiej stronie linii jest Vincent, zmarszczone brwi Garetha rozluźniły się, a niepokój i gniew w jego sercu powoli wygasły.
Gareth był zaskoczony tą nagłą zmianą własnych emocji.
W międzyczasie Elisa przeszła na taras i oparła się o balustradę z figlarnym uśmiechem na ustach. Zażartowała: — Zabieganie o Rachel może być zarówno proste, jak i trudne, ale kluczem jest zrozumienie i tr






