Nicole wzięła głęboki oddech. Nie. Tym razem nie będzie się wiązać z Elisą!
Ta kobieta była jak trucizna. Wpadnięcie na nią zwiastowało same kłopoty.
Ale Nicole rozejrzała się i jakby o czymś pomyślała. Znów dziwnie zerknęła wokół, ale wciąż nie widziała mężczyzny. Skinęła na swoją asystentkę, która stała niedaleko.
Asystentka szybko podeszła. Nicole zapytała cicho: „Czy Willa tu nie ma?”
„Jest, a






