Rozeszli się po nocy spędzonej na kłótniach.
Elisa poinformowała już wszystkich bliskich, że wyjeżdża razem z Garethem.
Spakowali najpotrzebniejsze rzeczy, planując wyruszyć o świcie.
W samym środku nocy dwoje ludzi siedziało naprzeciw siebie. Mężczyzna był przystojny, muskularny i z wyglądu przypominał mieszkańców Zovain.
Trzymał kieliszek wypełniony do połowy czerwonym winem. Delikatnie nim koły






