Starzec widząc to, wszedł do domu. Gdy Emiliano odpalił samochód i odjechał, u progu stanęła postać w czarnej szacie. Starzec zdawał się to wyczuwać; skinął głową, dając znak przybyszowi, by wszedł do środka.
Osobnik w czerni wszedł bez wahania. Gdy podszedł do starca, ukląkł na jedno kolano i oznajmił: „Mistrzu, nasz Plan Cieni jest już gotowy do wdrożenia. Tym razem nie ma mowy o najmniejszym bł






