Po wydaniu rozkazu wszyscy w milczeniu zajęli swoje pozycje. Skoro stawką było bezpieczeństwo Ameryki, musieli zachować najwyższą ostrożność. Kapitan w głębi duszy nie ufał tej mapie – gdyby okazała się pułapką zastawioną przez wroga, skutki byłyby katastrofalne. Jednak słowa Amelii wystarczyły, by rozwiać jego wątpliwości.
Patrzył, jak ludzie się rozchodzą, po czym wykręcił numer pozostawiony prz






