Ale mały niemy wcale nie zamierzał go poznawać.
Zamiast tego kawałek po kawałku miażdżył jego duszę, nie pozostawiając mu miejsca na ucieczkę.
Tylko dlatego, że śmierdział? Że niedobrze smakował?
Męski duch poczuł ból, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczył. Próbował rozmawiać z drugą stroną, ale przekonał się, że to bezcelowe.
Ten mały niemy dzieciak z wyglądu zdawał się nierozgarnięty, ale gdy






