Patrzę na niego wilkiem i kręcę głową. "O Boże, nie! Shayla nigdy by tego nie zrobiła. Kochamy się do szaleństwa. Nigdy by mnie nie zdradziła, a ja nigdy nie zdradziłbym jej. Mówię panu, że ode mnie nie odeszła. Została porwana" – upieram się i spoglądam na Josha, który również patrzy na detektywa z niesmakiem. "Chyba nie myślisz, że Blake by..."
Josh patrzy na mnie, a jego grymas się pogłębia. "N






