– Nie! Nie chcę spać! Nie chcę spać! – krzyczę przerażona. Jeśli zasnę, zobaczę ich, a tego nie chcę. – Nie, proszę! Proszę. – szlocham, energicznie potrząsając głową.
– Dobrze, już dobrze. Już go nie ma, kochanie. – Cole kręci głową, a lekarz cofa się, podczas gdy ja skomlę, ciężko dysząc. Aimee i Jo wybiegły z łazienki, szlochając, kiedy zobaczyły mnie w tym stanie. – Zajmę się nią. Zostawcie na






