Trwało to tak całymi tygodniami, a ja widziałem, jak zapada się coraz głębiej w depresję i odosobnienie. Odcięła się od wszystkich wokół. Nawet ode mnie. Jest zła i pełna urazy, a z każdym mijającym dniem czuję, jakbym ją tracił.
– O czym myślisz, stary? – Odwracam się i patrzę na Josha, krążąc po kuchni.
– Musimy ją z tego wyciągnąć, Josh. Nie mogę już znieść patrzenia na nią w tym stanie. Nie ch






