Kiedy tak leżałem, patrząc na Shaylę, ona wpatrywała się we mnie badawczo, a jej oczy przeszukiwały moją twarz. – Cole, co ty zrobiłeś? – pyta, a ja delikatnie całuję wnętrze jej dłoni, po czym kręcę głową.
– Mówiłem ci, że zapłacą za wszystko, co ci zrobili – wyjaśniam, a jej brwi mocno się ściągają. – Sophie grozi piętnaście lat, a te skurwiele pójdą siedzieć na co najmniej dwadzieścia. Detektyw






