Punkt widzenia Avery
Tej nocy prawie wcale nie spałam. Coś nie dawało mi spokoju.
Całe to spotkanie z Dierdrą było… dziwne. Podniosłam się z łóżka, wciąż nie potrafiąc pozbyć się przeczucia, że kryje się za tym coś więcej.
Trudno było nie podawać w wątpliwość własnej intuicji. Czy z przeznaczoną Gideona faktycznie było coś nie tak, czy po prostu chciałam, żeby tak było, bo jej nie lubiłam?
Jej zna






