— Macie centrum ogrodnicze w Evergreen?
— Tylko małe. — Uśmiechnął się. — Ale nie o tym mówię. Na terytorium neutralnym jest większe. Jest ogromne. Specjalizują się w rzadkich roślinach i ziołach leczniczych dla uzdrowicieli watah.
Spojrzałam na niego. — Myślisz, że mieliby to, czego potrzebuję?
— Warto spróbować. A jeśli nie mają, pewnie będą mogli cię nakierować. — Zawahał się. — Mogę cię tam za






