Odwróciłam wzrok. Nie odpowiedziałam; nie mogłam. Czułam ucisk w gardle, nie tylko z powodu obrażeń, ale przez to wszystko.
– Dlaczego go przede mną ukrywałaś? – Głos Gideona był ledwie słyszalny. – Przez te wszystkie lata mój syn był tutaj. Dlaczego mnie okłamałaś?
Otworzyłam usta, po czym znów je zamknęłam. Pytanie zawisło między nami, ciężkie i nieuniknione. Wiedziałam, że padnie. Do diabła, ba






