— DOSYĆ.
Archer odezwał się, uciszając cały tłum.
— Nie ma sensu się o to kłócić. — Powiedział chłodnym głosem. — Zabierzcie te ciasteczka i ciasto do laboratorium i sprawdźcie, czy są w nich orzeszki. Prawda obroni się sama.
Żołnierze przyjęli rozkaz i ponownie wybiegli z lobby.
Tłum pogrążył się w ciszy, nerwowo czekając na wynik.
Damy rzucały sobie nawzajem nieufne spojrzenia.
W obliczu takiej






