Służąca Sloane wydała z siebie przerażony okrzyk: „Moja Pani! Pani suknia!!”
Na sukni widniała teraz ogromna plama z wina. Była całkowicie zniszczona.
Gdyby Sloane weszła do sali balowej w takim stanie, nie tylko by przegrała, ale zostałoby to uznane za brak szacunku wobec wszystkich możnych i gości.
Na twarzy Sloane odmalowała się irytacja; zmrużyła oczy, patrząc na Gabriellę.
Spojrzenie Sloane b






