Zander
Moje maleństwo, Amity, wydawała się całkowicie pochłonięta lekcją. Z przyjemnością obserwowałem, jak jej twarz rozpromienia się z ekscytacji za każdym razem, gdy zapamiętywała coś nowego. Nie byłem zaskoczony. Wiedziałem, że lubi naukę. Pod tym względem była nieco podobna do Kellana. Postanowiłem nie przerywać lekcji przed czasem. Nie było sensu psuć czegoś, co Amity uważała za interesujące






