Corbin
W momencie, gdy wyszliśmy z sali konferencyjnej na korytarz, Kellan znalazł wymówkę, by się ulotnić.
— Mam pewne sprawy do załatwienia, mamo, więc zostawię ciebie i Corbina, żebyście wyjaśnili sobie to, co trzeba. Będę w pobliżu, więc po prostu połącz się ze mną mentalnie, jeśli będziesz mnie potrzebować — rzucił natychmiast Kellan.
W połowie zdania był już w drodze do schodów. Burknąłem po






