Zrozumienie, czym jest Anna, zajęło mi trochę czasu. Teraz próbujemy z tym żyć, chociaż nie potrafię powstrzymać dreszczu, który przebiega mi po plecach.
– Ona nie chce iść, tatusiu.
– Ale nie tęsknisz za mamusią?
– Chcę zobaczyć mamusię.
– Więc chodź ze mną.
Spogląda przez ramię na tę pustą przestrzeń, w której rzekomo znajduje się jej przyjaciółka, przygryza policzek i zdaje się rozważać dostępn






