Gdy cała trójka skończyła rozmowę, wstali i udali się na parking. Gilbert poprosił Jenny, by zaczekała na miejscu, podczas gdy on i Evan pójdą po samochód.
Po drodze Gilbert wyglądał na nieco niezadowolonego z Evana. — Sprowadziłem cię z powrotem, żebyś zabiegał o Jenny i sprawił, by była szczęśliwa, a nie po to, byś mówił przy niej rzeczy, których nie powinieneś.
Evan wzruszył ramionami z niewinn






