– Czy mogę zostać? – Jolene spojrzała na niego niespokojnie.
James odmówił. – Sama zdecydowałaś się odejść, więc wypieprzaj jak najdalej i nigdy więcej nie pojawiaj mi się przed oczami.
– Ja… – wyjąkała Jolene, nie wiedząc, co odpowiedzieć.
Gdyby wcześniej domyśliła się, dlaczego nie chciał jej puścić, nie upierałaby się przy odejściu.
Szkoda, że wcześniej niczego nie przeanalizowała. Myślała jedy






