Alec zdążył się już przebrać i wybrać konia.
"Ruszajmy". Luke podjechał kłusem na swoim wierzchowcu, unosząc brwi w stronę Aleca.
Alec uśmiechnął się i wskoczył na grzbiet konia. Ruszyli w stronę pobliskiego toru wyścigowego.
Wyścig szybko się rozpoczął. Obserwowało ich sporo osób, ciekawych relacji łączących tę dwójkę.
Media pisały, że są jak ogień i lód, ale nie wyglądali na skłóconych.
Alec pęd






