Tonya i Sydney nie spodziewały się, że upadną jak długie — a już na pewno nie u stóp najbardziej pożądanych mężczyzn w sali.
Wszystkie oczy zwróciły się ku nim. Obie kobiety wiedziały, że właśnie się ośmieszyły, ale jednocześnie była to najbliższa okazja, by zbliżyć się do Benjamina. Musiały ją wykorzystać.
— Ała... — Tonya złapała się za kostkę i zaczęła udawać wielki ból. Miała nadzieję, że Benj






