Zeke złapał ostrze w ostatniej chwili. Ból przeszył jego dłoń, gdy stal przecięła skórę, a krew zaczęła spływać po palcach.
Obaj mężczyźni siłowali się w martwym punkcie. W krytycznym momencie Zeke nagle krzyknął: „Szefie, co ty tu robisz?”
Zabójca instynktownie odwrócił głowę. To było zaledwie dwusekundowe rozproszenie, ale Zeke'owi wystarczyło. Szarpnął gwałtownie nadgarstkiem mężczyzny i wbił s






