– Jaki szpieg? Wprowadzić go! – warknął Zorro.
Chwilę później jego ludzie wlekli związaną postać z głową przykrytą czarnym workiem oraz mocno skrępowanymi nadgarstkami i kostkami.
– Hrabio, to ten szpieg. Skradała się w pobliżu granic Graystone, próbując przedostać się na naszą ziemię.
Worek został zerwany, ukazując młodą kobietę w opłakanym stanie. Jej włosy były tak potargane i brudne, że niemal






