Caitlin długo przyglądała się matce. Miała wątpliwości, ale stłumiła je, wypuszczając cicho powietrze. — Jakkolwiek wygląda prawda, mamo, wycierpiałaś już dość. Sprawę ojca na razie zostawimy. Kodeks — odzyskam go. Ty po prostu odpocznij. Jutro wcześnie ruszamy.
Upewniwszy się, że Kelly spróbuje zasnąć, Caitlin wymknęła się z pokoju.
Wewnątrz Kelly siedziała w ciszy, a smutek w jej oczach stopniow






