— Nie. Od wczoraj do teraz ludzie przetrząsnęli każdy kąt, ale nie ma po nich śladu. Dziwne, prawda? Gdzie oni mogą się ukrywać?
Ignatius był już niespokojny. Skoro Sebastian i Caitlin czaili się w cieniu, a jego własni ludzie byli na widoku, nie miał pojęcia, kiedy i gdzie mogą uderzyć ponownie.
— Słyszałam, że Caitlin jest przebiegła. Prawdopodobnie się przebrali, ale jedno jest pewne — nie opus






