To była ważna okazja. Większość kobiet obecnych na bankiecie to żony arystokratów i ministrów, a tylko nielicznym pozwolono zabrać ze sobą dzieci. Rodzina Jonathanów stanowiła jednak wyjątek. Dzięki bliskim więziom z Pierwszą Damą mogli przyprowadzić swoją córkę.
Wejście Liliany sprawiło, że każda inna kobieta w sali przygasła. Młoda, piękna i ubrana nieskazitelnie, była niemożliwa do zignorowania






