— Nie panikuj. Musimy zachować spokój. Wciąż mamy dość tlenu, by wytrzymać chwilę.
Caitlin zmusiła się do jasnego myślenia, szukając jakiegokolwiek wyjścia. Ponownie przeszukała każdy kąt pokoju, otwierając szuflady, zaglądając za meble, przesuwając dłońmi po ścianach — ale nie znalazła nic przydatnego.
Powietrze szybko rzedło. Każdy oddech stawał się coraz płytszy i cięższy.
— Nie mogę... nie mog






