Kiedy Caitlin się obudziła, zobaczyła, że leży w szpitalnym łóżku, otoczona cichym szumem maszyn i delikatnym zapachem środków dezynfekujących.
Sebastian, który czuwał przy niej, natychmiast pochylił się i ujął jej dłoń. — Caitlin? Obudziłaś się?
— Sebastian... — Jej głos był słaby i ledwo słyszalny, każde słowo kosztowało ją sporo wysiłku.
— Jesteś już bezpieczna — szepnął, ściskając mocno jej rę






