Stella wyglądała na zbitą z tropu, w jej głowie przemknęło pewne podejrzenie, choć szybko je odrzuciła jako niemożliwe.
Harper, stojąca za nią, wściekła się na sam widok takiego zachowania Sereny.
Zmierzyła ją wzrokiem i zażądała wyjaśnień: — Co masz na myśli, mówiąc „daję wam to, o czym marzyłyście”? Powiedz to prosto z mostu.
Serena spojrzała na nią. — Odchodzę z zespołu. Nie zamierzam już dłuże






