Po zażyciu lekarstwa Arthur szybko zapadł w ciężki, otumaniony sen.
Kiedy znów się obudził, był już następny dzień.
Po zjedzeniu śniadania, które przyniosła mu pielęgniarka, wyglądał na znacznie zdrowszego niż wcześniej.
Po chwili Blair i jej matka, Miriam, pchnęły drzwi i weszły do środka.
Miriam uśmiechnęła się do niego ciepło i zapytała: „Kochanie, dobrze spałeś tej nocy?”
Twarz Arthura stężała






