Po tym wszystkim Serena kontynuowała pracę nad swoimi scenami.
Jej życie wpadło w prostą rutynę – przejazd samochodem na plan, kręcenie przez cały dzień, a potem powrót do hotelu.
Co ciekawe, istniał pewien wiadukt, przez który zawsze musiała przejeżdżać, przemieszczając się między tymi dwoma miejscami.
Pewnego dnia Serena jechała furgonetką przez ten wiadukt.
Okno było otwarte i dzięki swoim wyos






