Kilka dni później w szpitalu.
Arthur bardzo schudł. Jego twarz była blada i wychudzona, wyglądał na całkowicie wyczerpanego.
Przez ostatnie kilka dni przeszedł przez piekło.
Nie mógł spać, ani w dzień, ani w nocy. Gdy nie brał swoich starych pigułek nasennych, czuł się, jakby po jego skórze pełzały mrówki.
Zauważył też, że w jego pokoju są kamery, śledzące każdy jego ruch.
Udało mu się wytrwać tak






