— DZIEŃ DOBRY — przywitała się Vaelith, gdy tylko zobaczyła ubierającego się Valkora. On jednak tylko na nią spojrzał i bez słowa kontynuował zapinanie guzików koszuli.
— Valkor? — W głosie Vaelith pobrzmiewało zmieszanie i troska. Przekrzywiła głowę, próbując zrozumieć, dlaczego tak się zachowuje. Wtedy do niej dotarło — to jego rozczarowanie z poprzedniej nocy. Powoli zsunęła się z łóżka i podes






