— WYGLĄDASZ OLŚNIEWAJĄCO. — Komplement Halii zawisł w powietrzu, gdy weszła do pokoju Aethry. Jej oczy były łagodne, a głos kojący — wszystko to miało na celu uspokojenie nerwów, które z pewnością drżały w piersi Aethry.
W końcu dzisiejszy wieczór miał być jej pierwszym publicznym wystąpieniem jako przeznaczonej partnerki Alfy Króla, a Halia wiedziała, jak przytłaczające może to być.
— Dziękuję, H






