— WSZYSTKO W PORZĄDKU?
Po długim, wyczerpującym dniu Vaelith i Valkor w końcu weszli do swojej sypialni. Bez słowa Valkor zamknął ją w ciasnym uścisku, opierając głowę o jej szyję. Vaelith delikatnie gładziła go po głowie, próbując przynieść ukojenie im obojgu. Myśl o rozłące była nie do zniesienia; nie potrafiła sobie wyobrazić, jak trudne będą dni, kiedy ten moment nadejdzie.
— To będzie tylko t






